wtorek, 13 kwietnia 2010

nie ma to jak typowe irlandzkie jedzenie..



















Samym zachwytem nad klimatem tego miasta
nie da sie zyc .Nasze kiszki zaczely juz grac
porzadnego marsza
a tu prawdziwej irlandzkiej jadlodalni ani widu...
zlecielismy cale centrum i
wyladowalismy własnie tu..wprawdzie zero klimatu
irlandzkiego ale syto było....
:)
Posted by Picasa

Brak komentarzy: